Jako że ostatnio dostałam sporą ilość winogron postanowiłam zrobić z nich dżem. Nie chciałam nic wymyślnego. Miało być prosto i smacznie, bez udziwnień :). Co prawda korciło mnie żeby dodać wanilii albo cynamonu. Ale w trakcie gotowania stwierdziłam że dobrze jest tak jak jest. I tak też zostało.
Podziel się:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PRZEPISY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PRZEPISY. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 24 września 2015
wtorek, 22 września 2015
Ciasto bananowo-czekoladowe
Takie oto ciasto ostatnio sobie wymyślilłam. Ciasto mocno bananowe. Całkiem szybkie w przygotowaniu.
Co potrzebujemy na ciasto czekoladowe:
5 jajek
szklanka i troszeczkę mąki pszennej tortowej
pół szklanki cukru
2,5 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Co potrzebujemy na masę:
serek mascarpone
500 ml śmietany 36 %
cukier puder maksymalnie pół szklanki
3 banany
1,5 łyżki żelatyny
Co potrzebujemy dodatkowo:
2-3 banany
Pół szklanki soku bananowego
posypka czekoladowa
poniedziałek, 14 września 2015
Moja ulubiona zapiekanka ziemniaczna
Przepis ten kilka lat temu znalazłam z magazynie "Sól i pieprz". Troszkę go przez te lata modyfikowałam aż wyszła idealna zapiekanka ziemniaczna.
- Składniki:
- Ziemniaki ( ilość w zależności od wielkości formy do zapiekania)
- świeży lub suszony tymianek.
- ser feta
- śmietana 18%
- czosnek około 4 ząbki
- sól i pieprz
Ziemniaki obieramy i gotujemy do momentu aż zaczną się robić lekko miękkie. Gdy chwilkę przestygną kroimy je w talarki. Czosnek przeciskamy przez praskę wprost do śmietany. Następnie dodajemy do niej szczyptę soli i pieprzu. Ser feta łamiemy na kawałeczki.
Mielone nie muszą być nudne! Przepis na kotlety mielone z fetą i tymiankiem

Nie przepadam za banalnym jedzeniem. Lubię w standardowych przepisach choć odrobinkę coś zmienić żeby nie było nudno ;). I tak oto powstały mielone z fetą. do tego zrobiłam zapiekankę ziemniaczaną, na którą przepis znajdziecie TU
piątek, 5 czerwca 2015
Suflet czekoladowy według przepisu Pawła Małeckiego
Cześć,
Zawsze zrobienie sufletu wydawało mi się mega skomplikowane. Wszędzie straszą, że jest ciężki do zrobienia i przeważnie opada. A ja mówię, nie bójcie się sufletów! ;) Zwłaszcza tych czekoladowych - są pyszne. A po za tym robi je się w tempie błyskawicznym ze składników, które raczej każdy ma pod ręką.
Tak więc przy najbliższej okazji zabłyśnijcie przed swoimi gośćmi i zaserwujecie im suflet czekoladowy. Na pewno będą pozytywnie zaskoczeni.
Co potrzeba:
125 g czekolady deserowej
90 g masła
70 g cukru pudru
50 g mąki pszennej tortowej
3 jajka
Jak robimy:
Jajka ubijamy z cukrem puderem na puszystą masę. Czekoladę łamiemy na małe kawałki i roztapiamy razem z masłem (też pokrojonym w małe kawałki) w kąpieli wodnej. Do jajek dodajemy mąkę przesianą przez sitko cały czas mieszając masę. Na końcu dodajemy roztopioną czekoladę z masłem. Wszystko dokładnie ze sobą łączymy i przelewamy do foremek nasmarowanych wcześniej masłem.
Piekarnik nagrzewamy do temperatury 210-220 stopni C z termoobiegiem lub 200 stopni C bez termoobiegu. Ja robiłam w opcji drugiej. Pieczemy około 7 minut. Suflety są gotowe jak urosną i będą na wierzchu lekko zrumienione.
W książce jest napisane, że delikatnie je wyjmujemy z piekarnika. Tak też zrobiłam. Prawie na paluszkach w tempie żółwim, powoli przeniosłam moje suflety z piekarnika na blat kuchenny. Posypałam je cukrem pudrem, udekorowałam miętą i truskawkami.
Najlepiej je zjadać od razu gorące. wtedy środek jest bardziej płynny. Im dłużej postoją tym temperatura będzie robiła swoje a środek będzie się bardziej ścinał.
Smacznego!
Zawsze zrobienie sufletu wydawało mi się mega skomplikowane. Wszędzie straszą, że jest ciężki do zrobienia i przeważnie opada. A ja mówię, nie bójcie się sufletów! ;) Zwłaszcza tych czekoladowych - są pyszne. A po za tym robi je się w tempie błyskawicznym ze składników, które raczej każdy ma pod ręką.
Tak więc przy najbliższej okazji zabłyśnijcie przed swoimi gośćmi i zaserwujecie im suflet czekoladowy. Na pewno będą pozytywnie zaskoczeni.
Co potrzeba:
125 g czekolady deserowej
90 g masła
70 g cukru pudru
50 g mąki pszennej tortowej
3 jajka
Jak robimy:
Jajka ubijamy z cukrem puderem na puszystą masę. Czekoladę łamiemy na małe kawałki i roztapiamy razem z masłem (też pokrojonym w małe kawałki) w kąpieli wodnej. Do jajek dodajemy mąkę przesianą przez sitko cały czas mieszając masę. Na końcu dodajemy roztopioną czekoladę z masłem. Wszystko dokładnie ze sobą łączymy i przelewamy do foremek nasmarowanych wcześniej masłem.
Piekarnik nagrzewamy do temperatury 210-220 stopni C z termoobiegiem lub 200 stopni C bez termoobiegu. Ja robiłam w opcji drugiej. Pieczemy około 7 minut. Suflety są gotowe jak urosną i będą na wierzchu lekko zrumienione.
W książce jest napisane, że delikatnie je wyjmujemy z piekarnika. Tak też zrobiłam. Prawie na paluszkach w tempie żółwim, powoli przeniosłam moje suflety z piekarnika na blat kuchenny. Posypałam je cukrem pudrem, udekorowałam miętą i truskawkami.
Najlepiej je zjadać od razu gorące. wtedy środek jest bardziej płynny. Im dłużej postoją tym temperatura będzie robiła swoje a środek będzie się bardziej ścinał.
Smacznego!
czwartek, 4 czerwca 2015
Tarta mocno cytrynowa
Witam po długiej nieobecności. Ostatnio miałam bardzo mało czasu i trochę zaniedbałam bloga. Dziś jak Julcik pozwoli nadrobię troszkę zaległości, głównie kulinarnych.
Na dobry początek długiego weekendu mam dla Was przepis na przepyszną tartę cytrynową.
poniedziałek, 11 maja 2015
Tiramisu bez jajek
Cześć,
Dziś na dobry początek tygodnia mam dla Was przepis na tiramisu. Ciasto nie dość, że jest banalnie proste w przygotowaniu, bardzo szybko się go robi to na dodatek nie trzeba dodawać surowych jajek. Zrobienie tego tiramisu zajmuje maksymalnie 10 minut!
- śmietana 30% - 2 opakowania
- serek mascarpone - 1 opakowanie
- kakao - do posypania wierzchu
- szklanka kawy (może być rozpuszczalna)
- kieliszek syropu smakowego - opcjonalnie
- cukier puder - 3 łyżki
Dziś na dobry początek tygodnia mam dla Was przepis na tiramisu. Ciasto nie dość, że jest banalnie proste w przygotowaniu, bardzo szybko się go robi to na dodatek nie trzeba dodawać surowych jajek. Zrobienie tego tiramisu zajmuje maksymalnie 10 minut!
Co potrzebujemy:
- biszkopty (najlepiej podłużne) - 1 opakowanie- śmietana 30% - 2 opakowania
- serek mascarpone - 1 opakowanie
- kakao - do posypania wierzchu
- szklanka kawy (może być rozpuszczalna)
- kieliszek syropu smakowego - opcjonalnie
- cukier puder - 3 łyżki
piątek, 17 kwietnia 2015
Moje ulubione ciasto drożdżowe
Wczoraj zrobiłam, a dziś ledwo co udało mi się cyknąć fotkę ciasta :). Ja nie wiem jak to jest, ale u nas w domu ciasto rozchodzi się w tak szalonym tempie, że nie zdąży jeszcze dobrze ostygnąć a już połowy nie ma...
Przepis jest banalnie prosty, zaczerpnięty z jednej z moich ulubionych książek kucharskich Kuchni Polskiej Ewy Aszkiewicz.
Składniki na ciasto:
40 g drożdży
1/2 szklanki mleka (najlepiej tłuste)
180g masła
szklanka cukru pudru
poniedziałek, 30 marca 2015
Przyprawy świata
Zamiast kupować gotowe mieszanki przypraw warto mieć w domu mieszanki zrobione samodzielnie. Dzięki temu zawsze wiecie co jest w składzie, no i możecie je dowolnie modyfikować :). Jeżeli natomiast decydujecie się na kupowanie gotowych dokładnie sprawdzajcie skład. Wybierajcie tylko te naturalne i bez dodatku soli.
Dziś dla Was przygotowałam przepisy na przyprawy z kilku krajów świata.
Meksykańska - pasująca do pikantnych sosów, chili con carne i salsy.
Amerykańska - pasująca do dań z ryżu i aromatyzowania delikatnych w smaku mięs.
Chińska - pasuje do mięsnych dań z woka oraz do kaczki po seczuańsku.
Włoska - pasuje do grzanek, sosu pomidorowego, sałatek, ciasta na pizzę i spaghetti.
Tajska - pasuje do większości tajskich potraw. Lepsza w połączeniu z sosem rybnym i mlekiem kokosowym.
Pochwalcie się swoimi mieszankami przypraw :)
Pozdrawiam
sobota, 7 lutego 2015
Domowe pieguski czekoladowe
Bardzo szybki przepis na domowej roboty pieguski. Gotowe w 30 minut razem z pieczeniem. Przepis warto mieć pod ręką na wypadek nalotu niezapowiedzianych gości ;)
Co potrzebujemy:
- pół kostki (100g) masła w temperaturze pokojowej
- pół szklanki cukru
- 1,5 szklanki mąki
- 1,5 tabliczki gorzkiej czekolady
- łyżeczka proszku do pieczenia
- jajko
- wanilia lub aromat waniliowy
Jak robimy:
Masło ucieramy z cukrem, aż masa zbieleje. Dodajemy jajko. Gdy połączą się ze sobą dodajemy mąkę z proszkiem do pieczenia. Po chwili dodajemy aromat lub ziarna wanilii. Gdy ciasto będzie miało jednolitą konsystencję dodajemy drobno pokruszoną (posiekaną) czekoladę. Oczywiście tu inwencja twórcza jest mile widziana - można dodać orzechy, rodzynki, wiórki kokosowe, biała czekoladę lub co tam innego chcemy :)
Piekarnik nastawiamy na 180 stopni (góra-dół).
Ciasto formujemy w rulon. Odrywamy po kawałku i formujemy kulki. Kulki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Każdą kulkę spłaszczamy tak aby powstało ciastko.
Wstawiamy do piekarnika na 15 minut. I gotowe ;)
Przepis starcza na około 16 ciastek.
Smacznego
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















.jpg)
.jpg)